Pectus excavatum – klatka piersiowa lejkowata – leczenie nieoperacyjne / bezinwazyjne

Siemasz. Witaj na mojej stronie / blogu.

Tutaj będę opisywał swoją podróż z leczeniem zapadniętej klatki. Napiszę kilka słów aby strona nie stała pusta i ładnie zaindeksowała się w wyszukiwarce Google 🙂

Czego będę używał?

  • pompki próżniowej od Pana Klobe z Niemiec
  • ortezy od Panów Orkiszewskich z Poznania

Jak to w skrócie wygląda?

Na początku rozluźniamy chrząstki (o ile dobrze pamiętam tak to się nazywa) znajdujące się przy mostku za pomocą pompki. Pompka działa tak, że początkowo mając zapadnięty mostek, po założeniu jej i ściągnięciu, przez jakiś czas jest wręcz wypukły – przynajmniej tak to wygląda w moim przypadku. Z tego co wiem to u każdego efekt jest trochę inny i jest zależny od elastyczności naszego ciała, że tak to ogólnie i niefachowo nazwę. Etap ten trwa minimum kilka tygodni.

Równolegle z używaniem pompki wykonujemy ćwiczenia, które są nieodłącznym elementem rozluźniania klatki.

Kolejny etap to noszenie ortezy, która ma za zadanie ustabilizować nasz wypchnięty dzięki pompce mostek. Nosimy ją tak długo jak się da. Nie jest ona zbyt wygodna, ale też nie jest tak, że osoba nosząca ortezę nie może nic robić i siedzi całymi dniami na kanapie. Można w miarę normalnie funkcjonować, przynajmniej takie mam odczucia po używaniu jej od czasu do czasu.

To tak mega w skrócie i na szybko, aby strona nie stała pusta. Niebawem gdy znajdę kilka chwil, opiszę to możliwie szczegółowo na ile się da. Pamiętajcie, że nie jestem lekarzem, nie jestem alfą i omegą, opisuję tylko swoje spostrzeżenia i odczucia, a opieram się na własnym doświadczeniu i wiedzy, którą zebrałem. Zależy mi aby na tej stronie nie było pierdół wprowadzających ludzi w błąd, dlatego kiedy wszystko ogarnę, skontaktuję się z Panami Orkiszewskimi z Poznania, do których jeździłem na wizyty i poproszę aby rzucili na to wszystko okiem. Jak widzicie strona będzie prowadzona w luźnej atmosferze, pisana luźnym językiem. Jeśli macie jakieś pytania to niebawem będzie można je zadać tutaj na stronie.

Pozdrawiam, Maciek.